Stłuczka i co dalej?

Są takie sytuacje w życiu każdego człowieka, których nie da się uniknąć. Tak samo często nieunikniona jest stłuczka. Nie ma chyba kierowcy, który nie miałby w swojej karierze prowadzącego samochód jakiejś stłuczki. A jak wiadomo stłuczka, to dalsze konsekwencje, czyli kolizja i laweta, no i kłopoty. Wiele stłuczek to zazwyczaj bardzo drobne sprawy. Dotyczą na przykład uszkodzonego lusterka, zarysowania przy wycofywaniu. Czasem jednak trafia się na kierowcę drugiego samochodu uczestniczącego w zdarzeniu, który wcale nie chce łagodnie rozwiązać całej sytuacji. W przypadku polubownego załatwienia sprawy kierowca, który jest winy pisze oświadczenie, w którym przyznaje się do spowodowania stłuczki i zgadza się na odebranie punktów i pokrycie kosztów naprawy danego auta. Jeśli jednak taka sytuacja jest niemożliwa, bo ewidentnie winny stłuczce kierowca nie chce się do niej przyznać to znaczy, że sprawę należy rozwiązać przy pomocy policji. Wtedy też policja potrzebuje świadków, których przesłuchuje, słucha ich wersji wydarzeń. Następnie przechodzi się do kierowców, którzy brali udział w stłuczce i słucha się ich wyjaśnień. Często jednak jest tak, że po szkodach na samochodzie i odtworzeniu zdarzenia łatwo ocenić, kto jest winny stłuczce. Wtedy to winny ponosi wszelkie finansowe konsekwencje tego zdarzenia i dostaje mandat.